Blog
Spółdzielnia Mieszkaniowa od wewnątrz
Wiktor Kobylinski
Wiktor Kobylinski Bejka, to zawołanie rodzinne, z Podlasia
3 obserwujących 6 notek 6846 odsłon
Wiktor Kobylinski, 18 lipca 2013 r.

Tornado nad Energetyką

Wizytówką MSM Energetyka jest piękny dom na Sadybie relatywnie nowy bo zbudowany 16 lat temu

Szczegóły tutaj: tornado-nad-msm-energetyka

Zachęcony przez jednego z członków Rady Nadzorczej MSM Energetyka, który nie pomógł mi, chociaż mógł, wołam o pomoc całą Polskę. 23. maja zgodnie ze statutem spółdzielni mieszkaniowej, na 15 dni przed terminem zapowiedzianego Walnego Zgromadzenia Członków Spółdzielni, złożyłem wniosek o odwołanie wszystkich członków Rady Nadzorczej Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej "Energetyka" w Warszawie. Wniosek ten uzasadniłem i umieszczam go poniżej.

W styczniu bieżącego roku kiedy siedziałem w ławach dla publiczności podczas sprawy sądowej, na której jeden z członków spółdzielni pozywał zarząd spotkałem się z dziwnym zachowaniem pani sędzi prowadzadzącej rozprawę. Zażądała ona od publiczności podania podczas nagrywania rozprawy danych personalnych. Zastraszony tym żądaniem odmówiłem, tłumacząc że jestem społecznym publicystą w mediach podpisującym sie pseudonimem i nie mogę się zgodzić aby w ten sposób sąd zmusił mnie do zdradzenia swojej tajemnicy. Wysoki sąd argument przyjął ale zobowiązał się abym w swojej publikacji nie podawał pełnych nazwisk osób których temat dotyczy. Ponieważ to obiecałem, to chociaż tę publikację podpisuje własnycm nazwiskiem, to zasłoniłem poniżej dane identyfikujące aczkolwiek dotyczą one osób powszechnie znanych w MSM Energetyka.

a b c d

W poniedziałek dostałem pocztą, za potwierdzeniem odbioru, następujące pismo podpisane przez dwóch członków zarządu Spółdzielni. Ich danych nie muszę zakrywać, bo powinne być dostępne w KRS.

a

Następnego dnia poprosiłem Pana Prezesa o pomoc.

Wiktor Kobyliński
Warneńska 4 m 5

02-759 Warszawa

Warszawa, 2014-06-03


Sz. P. Piotr Kłodziński
Prezes MSM „Energetyka”

Szanowny Panie Prezesie,
wczoraj pocztą poleconą z potwierdzeniem odbioru dostałem list od członków Zarządu MSM „Energetyka”: p.p. mgr inż. Grzegorza Engelbrechta i mgr Leszka Kaczmarskiego (zał.1). Ubolewam, że Pana Koledzy w Zarządzie Spółdzielni albo nie rozumieją prostych treści naszego Statutu, albo ulegają wpływowi złych ludzi.

Pozwolę sobie za pana pośrednictwem zwrócić tym Panom uwagę, że warunek uzyskania określonego przez Statut naszej Spółdzielni limitu poparcia dotyczy wyłącznie projektów uchwał a nie wniosków. Próba niedopuszczenia mojego wniosku pod obrady Walnego Zgromadzenia Członków MSM „Energetyka” nie może być inaczej potraktowana niż jako próba niektórych pracowników naszej Spółdzielni pozbawienia Walnego Zgromadzenia niezbywalnego prawa kontrolowania rady nadzorczej i wpływania na jej działanie w przyszłości.

W tym przypadku wniosek mój ma cel również doprowadzić do nakazanej Statutem trzyletniej kadencyjności Rady Nadzorczej. Przypominam odpowiednią treść Statutu:

§79, ust. 6. Kadencja Rady Nadzorczej trwa trzy lata, od Walnego Zgromadzenia, na którym Rada została wybrana, do Walnego Zgromadzenia, które dokona wyboru Rady na następną kadencję. Przepis niniejszego ustępu ma zastosowanie do Rady Nadzorczej powołanej po dniu wejścia w życie przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz zmianie niektórych innych ustaw. Członkowie Rady Nadzorczej wybrani przed wejściem w życie wyżej wymienionej ustawy zachowują swoje mandaty do końca kadencji, na którą zostali wybrani.

Chociaż dawno minął czas zasiadania w radzie nadzorczej jej członków wybranych przed 2007 rokiem rada nadzorcza nie potrafiła sama doprowadzić u siebie trzyletniej kadencyjności w czym tylko odwołanie i ponowny jednoczesny wybór jej członków może pomóc.

Pozwalam sobie przytoczyć raz jeszcze ustęp 9. §79 obowiązującego nas Statutu.

§79,ust. 9. Członek Rady Nadzorczej może być odwołany przed upływem kadencji Rady Nadzorczej większością 2/3 głosów przez Walne Zgromadzenie. Wniosek w sprawie odwołania musi być złożony na piętnaście dni przed Walnym Zgromadzeniem lub jego pierwszą częścią i uwzględniony w porządku obrad Walnego Zgromadzenia.
Ja, dla zapewnienia zgodności wniosku ze statutem MUSIAŁEM złożyć go piętnaście dni przez WZCz a Pan, jako Organizator WZCz MUSI uwzględnić go w porządku obrad.
Z należnym szacunkiem


Wiktor Kobyliński
Załączam treść pisma od p.p. Engelbrechta i Kaczmarskiego oraz raz jeszcze treść mojego wniosku.

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale